Ozdoby choinkowe z zabawek

z Brak komentarzy

W tym roku Bazyli, najmłodsza część zespołu Qlala, wybrał małą choinkę. Małą z możliwością posadzenia na nowo w lesie, albo u dziadków w ogrodzie. Taka mała choinka to niezłe wyzwanie do udekorowania. Stąd powstał pomysł, że wszystkie ozdoby choinkowe robimy sami z tego co znajdziemy w koło. Tym sposobem na choince są wcześniej niespotykane dekoracje.
Autorski pomysł na ludziki LEGO z doczepionymi skrzydełkami, jakby ktoś się nie domyślał to taki współczesne Anioły. Jeden z aniołów ma butlę tlenową, szykuje się na wizytę w jakimś mieście opanowanym przez SMOG.

Do tego bombki z pomponów. My zrobiliśmy różnokolorowe. Włóczka na szczęście czekała w szufladzie, wcześniej zakupiona przypadkiem w sklepie Tiger (czyli sklep misz masz), bo tam wszystko kusi oko i czasem się bierze do koszyka coś na zaś. W tym przypadku tak właśnie było.
Znalazłam też literki ze sklejki, kupione w zeszłym roku z myślą, że Bazyli wcześniej się zainteresuje literami. Teraz okazały się świetną zabawą i dekorację na choinkę. Można z liter ułożyć napis. U nas napis DOM szybko zmienił lokalizację, bo nasz mały użytkownik wolał dopasować kolorystycznie, kolor sznureczka z litery do pomponu w tym samym kolorze.
Ozdoby z klocków drewnianych. To pomysł, który gdzieś wcześniej podpatrzyłam na Pinterest. Zwykły klocek można pomalować, albo coś na nim narysować. Do tego wystarczy dokręcić taki mały wkręt oczkowy (są w sklepie budowlanym), zawiązać sznurek i ozdoba gotowa. Największym wyzwaniem może się okazać zdobycie wkręta. U nas tego pod dostatkiem, więc nie musieliśmy się ruszać z domu.
Łańcuch z popcornu- tu muszę się przyznać, że musiałam specjalnie pójść do sklepu osiedlowego, bo tego akurat brakowało. Mogę tylko przestrzec, żeby nie robić popconu na maśle klarowanym. Przez maślany smak, ciężko wywąchać sapach choinki i bardzo kusi głodne dzieci.

Ostatni pomysł na ozdobę, trochę przypadkiem. Znalazłam podkładkę w kształcie serca, zrobioną z koralików (takich z IKEA). Tą podkładkę dostałam od małego Mikołaja. Od tego czasu w naszym domu zagościły koraliki do prasowanek. Teraz sami się bawimy w wytwórców podkładek. Oprócz podstawowych wzorów, można też ułożyć co się chce. Różne inspiracje znajdziecie wpisując wzory PYSSLA, albo HAMA. Jest w czym przebierać.
Do świąt jeszcze kilka dni i do tego czasu pewnie jeszcze coś znajdziemy do powieszenia. Na pewno znajdą się suszone owoce (może ulubione chipsy z jabłka) i pierniki, ale to na sam koniec, 24 grudnia, bo inaczej nie doczekają świąt.
Wesołych Świąt dla Was i Waszych rodzin.